Po kolei... czyli Kaszebe 2016



Moja radosna twórczość na tym bloku jest sinusoidą. Totalnie. Raz jestem, a raz mnie nie ma. Czasem słońce, czasem deszcz :P
Są jednak takie momenty, gdzie wszystko zwalnia i ma się chęć zmieniania, sprzątania, segregowania. Dlatego oczyszczając telefon chciałam pozbyć się zdjęć. Zrobię to w sentymentalny sposób, bo wrzucę je tutaj :)

Zeszłego roku, na sierpień, byłam goszczona przez Olę u niej na Kaszubach. PIĘKNOŚCI. Zauroczyłam się. A jak tylko dowiedziałam się, że ma za darmo wypożyczalnię kajaków w mieście, to chodziłam z Olą codziennie :D
To był miły czas. I ciepły :)








Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Translate

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.