PODSUMOWANIE MIESIĄCA KWIECIEŃ: Lista Bucket List'owych celów na 2017

Zacznę od tego, ze pisze z tableta, do którego mam klawiaturę, która nie ma polskich znaków. Probowalam ja jakos zupdate'owac, ale nie udało mi się. Możliwe, ze uda mi się pozniej jakos poprawic te wszystkie bledy, ale jeżeli nie to - NIE OCENIAJCIE MNIE :P

Chciałam zrobić takie mini podsumowanie tego co się Działo przez ostatnie 3 miesiące. Maj za pasem Pogoda, mam nadzieje, ciepla coraz bliżej, wiec kusza mnie wszelkie autostopy bliskie i dalekie :)

Ogólne rozliczenie wygląda tak:
  • języki -> włoski, hiszpański, angielski
    angielski - doszłam do takiego poziomu, ze oglądam filmy bez napisów. Czasami ich po prostu nie mogę znalezc, czasami nie pasują, wiec nie pozostaje mi nic innego jak poradzić sobie bez. Świetny sprawdzian.
    Włoski - uczę się, ale mozolnie. Lece teraz niedługo do Werony, wiec moze chociaż więcej zrozumiem niz ostatnio.
    Hiszpański - tez uważam, ze trochę lepiej, szczególnie, ze mam okazje go cwiczyc wraz z kuzynka podczas korepetycji, których jej udzielam :)
  • przejechać się motorem - mam już upatrzoną osobę, która pomoże mi zrealizować ten punkt :) / póki co ZIMNO
  • każdego miesiąca gdzieś polecieć - najtaniej, jak się da! póki co - luty i marzec już zarezerwowane, szukam destynacji i tanich biletów na styczeń i dalsze miesiące / zrezygnowałam z tego pomysłu. Nie chce nic robic na sile czy na wyścigi. Nie chce tez poswiecac swojego zdrowia i czasu z rodzina na moje zakłady. Ostatnio tez zmieniły się moje pomysły na podrozowanie.. Oj, duzo Bóg we mnie zmienia :)
  • dance week challenge - a tutaj niespodzianka, będzie śmiesznie :) /czekam! :D
  • zaliczyć Woodstock i SlotArt Festiwal - jak mi Woodstocka nie odwołają /terminy zaklepane :)
  • zdać prawko - jestem na dobrej drodze! kurs się robi! /zdałam teoretyczny, mam za soba juz 10 godzin jazd. Jest czad :)
  • wejść na drzewo - trzeba znaleźć drzewo i trenować
  • wydoić krowę
  • trzymać małego kurczaczka w ręce - połączę z krową, szukam miejsca realizacji /koleżanka L jest chętna, aby mi pomoc - wciaz sie zgadujemy :)
  • zaskocz babcię w Aleksandrowie - nic trudnego, czekam na cieplejsze dni
  • spisać rodzinne życzenia co do pochówku
  • pozostawiać cytaty w bibliotece
  • pojechać na spływ kajakowy - ktoś coś poleca? /koleżanka L tez moze doradzi :D
  • umyć samochód taty
  • spać na dziko - w końcu muszę się nauczyć! /możliwe, ze juz niedługo i na dodatek w Weronie! :D
  • zorganizować wyjazd pod namioty - jak się nauczę spać na dziko to nic trudnego
  • kąp się w kałuży - Woodstock..? :D
  • idź na pokaz pływania synchronicznego - od czasu do czasu na termach robią
  • odwiedź Puszczę Białowieską - słyszałam, że Białowieska się puszcza.. ;)
  • idź na trampoliny - ktoś chętny? :)
  • zostań gwiazdą karaoke? - ktoś wie, gdzie jest najlepsze karaoke w Poznaniu? /juz nawet byłam na karoke, ale się internet im zawiesil..xD
  • idź na premierę filmu
  • wysłuchaj audiobooka - już mam /z audiobookiem się zatrzymałam, ale wciaz pamiętam ;)
I póki co - tyle, a moze AZ tyle wlasne ;)
Mogę wam tylko powiedzieć, ze czuje mala ekscytacje, gdy spełniam swoje marzenia. Poza tym, miałam okazje spelnic tez nie wymienione na ten rok, inne punkty z mojej bucket list. Udało mi się:
  • zaczac biegac i trenować na mój 10 kilometrowy bieg - póki co, mam za soba 3km ciągiem podczas biegu OPEN im. o. Jonca. Zapisałam się rowniez na Bieg Na Tak Fun Run 5,7km. Twierdza, ze mogę się jakos ladnie ubrać :D Juz szukam wdzianka w lumpeksach.
    Koleżanka poleciła mi rozpiskę, z która uczę się biegac "od 0 minut do 45 minut ciągiem". Nazywa, to moja rozpiska "od 0 do bohatera" :P Póki co - biegam juz 4 tydzień. Czasami ciezko wyjsc, ale jak juz biegnę to jest pięknie :)
    Mogę się jeszcze podzielić jednym moim przemyśleniem - nie biegajcie w wychodzonych, z plaska podeszwa trampkach. NIE.
  • jechałam na bagażniku od roweru!
    piszczałam z Radości, chociaż zajelo nam to moze z 3 minuty :D Koleżanka L się zgodziła i mnie wziela. Wprawdzie - zdjecia zrobić nie zdazylam i nogi juz cierply od trzymania ich w gorze, ale bylo to SUPER przezycie :)
    /ja to sie potrafie cieszyc z malych rzeczy :P/
Póki co - takie podsumowanie :)
Nadrabiam tez niektore spotkania i swietnie się z tym czuje :)

Zostawiam Was z tym i zycze dobrego wieczoru!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Translate

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.