100 rzeczy, które powinieneś wiedzieć, zanim gdziekolwiek pojedziesz - część V

 Kolejna część specjalnie dla Was :)

41) Weź aparat, który będzie robił zdjęcia takie, jakie chcesz, ale równocześnie nie będzie tak ciężki, żebyś miała zostawić go w pokoju.

Prawda! Swego czasu miałam pięknie śmigającego canona kompakta, ale po upadku z dwu metrowej szaty, nurkowaniu w kanadyjskiej toalecie i ośmiu latach użytkowania się skończył. Teraz dysponuję /dzięki uprzejmości Nikary/ Canonem 350D i czasami muszę stwierdzić, że jest za ciężki.. Zdjęcia robi rewelacyjne, ale miejsce w plecaku i na ramieniu zajmuje. A poza tym boję się, że mi go ktoś wyrwie i tyle z niego będę miała.. No cóż,decyzja należy do Was, weźcie to, co lubicie. Nawet jeśli Wasz aparat w telefonie rozbraja system :)


42) Weź ze sobą szalik/chustę - nawet, gdy jest gorąco.

Wróciłam ostatnio z Werony i powiem szczerze, że nie wzięłam chusty /miałam za to dwa ciepłe kominy/ i żałowałam. Z chusty zrobisz wszystko /jak wysilisz kreatywną część mózgu i zwiążesz odpowiednio/. Kocyk na piknik, kocyk do przykrycia, bluzkę, spódniczkę, szalik, sweterek, turban, czapka, plecak.. To tylko moje umiejętności, możesz się wykazać swoimi :)

43) Weź mały kawałeczek mydła - Marseille.

Z pewnością chodziło o to, że ta firma ma ładnie pachnące rzeczy. Ja się odniosę do samego mydła. Mydło się wolno kończy, ma właściwości CZYSZCZĄCE oraz PIORĄCE /masz więc żel pod prysznic i proszek do prania w jednym/ i zajmuje mało miejsca. Ja zawsze biorę te takie małe, któe znajduję w hotelach/babcia mi przywozi z hotelu :D

44) W hostelu śpij w zatyczkach do uszu.

Jeżeli jest taka potrzeba :) Ja mam twardy sen i z jednej strony, to jest dobra rzecz - nie obudzą mnie imprezy z parteru, wchodzący współmieszkańcy mojego pokoju itd. Jednak.. czy obudziłabym sie, gdyby mi ktoś grzebał w rzeczach..?

45) Gdy spędzasz noc w autobusie, nocnym pociągu lub wszędzie indziej, ale nie w hostelu to śpij z głową na bagażu.

Opcja trochę niewygodna, ale BEZPIECZNA. 

46) Miej zawsze ze sobą na czarną godzinę baton energetyczny/snack/czekoladę.

Ja mam zawsze czekoladę lub jakieś bakalie. Nigdy nie wiesz, kiedy i gdzie może Ci się trafić, że wylądujesz na środku "niczego". A gdy człowiek głodny, to i zły..


47) Nie jedz za dużo jagód - potem boli brzuch.

Chyba się jeszcze nigdy nie na jadłam ich za dużo, aby mnie bolało! Po truskawkach to tak! ;)

48) Jeżeli jednak to zrobiłeś (47) to napij się herbaty.

Czarnej, mocno parzonej, bez cukru. Smacznego :)

49) Zadzwoń do banku przed wyjazdem - zapytaj o limity i uprzedź o egzotycznej/długotrwałej podróży.

Pierwsza rzecz - przeczytałam gdzieś ostatnio, że podczas podróży, bank zablokował podróżniczce kartę, bo wypłacała nagle pieniądze z jakiegoś dzikiego zakątka świata, a nie z jej kraju.. Druga - może, gdy wspomnisz o wycieczce, to zaoferują Ci jakiś ciekawy pakiet podróżniczy? Kartę na walutę zagraniczną? Darmowe wypłaty z banków na całym świecie? Kto nie pyta - nie ma :)


50) Nie potrzebujesz 10ciu par WSZYSTKIEGO. Wystarczy parę topów + shorty/spodnie by w nich chodzić. KOBIETY: I jedna ładna kiecka ;)

Prawda. Z każdą podróżą uczę się tego coraz bardziej. Poza tym - możesz mi wierzyć lub nie, ale rzeczy za granicą TEŻ SCHNĄ. Zdarza się, że nawet szybciej! Więc odrzuć lenistwo w kąt i wypierz sobie. Lepiej się będzie nosiło :)
Będziesz sobie dziękować :D

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Translate

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.