100 rzeczy, które powinieneś wiedzieć, zanim gdziekolwiek pojedziesz - część IV


Czekaliście? :D
Ja też :D
To do dzieła "Drużyno Actimela" ;)


31) Weź ze sobą pustą siatkę. A nawet kilka!

Yes! Jestem na tak totalnie! Do pustej siatki schowasz np brudne rzeczy. Albo mokre rzeczy. Albo przykryjesz nią coś, co nie chcesz, aby mokło. Albo, gdy poczujesz się niedobrze.. Lub zaoszczędzisz parę europejskich centów w sklepie ;) Te plastikowe jak również płócienne są spoko :)

32) Podróżuj z dwoma kartami kredytowymi.

Gdy na jedynej skończy się karta, możesz użyć - jak na tej drugiej coś w ogóle masz :P Lub, gdy z tą pierwszą coś się stanie. Póki co - nie stać mnie na dwie. Nie potrzebuję dwóch i nie jeżdżę tak daleko, aby tyle ich mieć ;)

33) Kup sobie lokalna kartę SIM do telefonu, chyba, że chcesz dużo płacić.

Mądre. Póki co, w Unii mam dość tanie połączenia do domu i nie żebym często do niego dzwoniła. Nie podróżowałam tak długo w jednym miejscu, aby musieć kupować kartę SIM, a free wi-fi dorwiesz już praktycznie wszędzie ;) Nie neguję punktu, po prostu nie mam jeszcze aż takich podróżniczych doświadczeń ;)

34) Zrób ze starego telefonu "telefon podróżniczy".

Chyba, że chcesz w swoim najnowszym iphonie zbić szybkę na zawołanie, utopić go bądź nieświadomie podarować złodziejowi.. Wszystko się może zdarzyć, jak śpiewała Urszula ;) Nie ma sensu płakać za telefonem ;)


35) Jedz owoce i warzywa - fast foody są wszędzie, a Twoje ciało potrzebuje witamin.

Spróbuj miejscowych witamin - nigdzie tak mi nie smakował arbuz jak w Chorwacji, a melon w Italii. Inny klimat sprzyja dojrzewaniu i smakowi owoców. Jest się czym rozkoszować!

36) Pomaluj paznokcie. Gdy będziesz czuć się brudna/będzie Ci brudno, to te kolorowe punkty Cię pocieszą.

Hmm. Muszę spróbować! ;) Ostatnio zaszalałam i każdy paznokieć miałam oblepiony lakierem (to nie było pomalowane, wierzcie mi) i faktycznie, śmiałam się z siebie, gdy tylko na te paznokcie patrzyłam ;)

37) Weź latarkę (najlepiej czołową).

Amen! Nie będziesz musiała irytować współlokatorów z pokoju o 2 nocy włączając światło - możesz elegancko zapalić sobie swoją lampeczkę i nie zabić się w trakcie drogi do łóżka czy łazienki. Poza tym - podróżowanie nie zawsze się kończy z zachodem słońca. Czasami ma się jeszcze parę kilometrów do zrobienia w nocy. A noc rozjaśni Ci latarka :)



38) Weź otwieracz do piwa.

Jeżeli pijesz. Inne smaczne napoje też są butelkowane, więc colę sobie też otworzysz :)

39) Zawsze miej trochę wody ze sobą.

ZAWSZE. Odkąd nauczyłam się pić wodę, to mam zawsze małą 0,5 litrową buteleczkę w torbie/plecaku/worku. Zawsze. A to będę spragniona, a to umyję rękę od czegoś klejącego.. Ratowanie jednak naszego przełyku jest najlepszą opcją.

40) Miej ze sobą zestaw higieniczny.

Chusteczki. Dużo chusteczek. Do tego (uwaga!) tampony lub podpaski. Bądź przygotowana!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Translate

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.