Tydzień Czytania Poezji

Słuchajcie. Może się tym jeszcze nie dzieliłam, jednak myślę, że warto.
Nie wiem, jak Wy, ale ja miałam zawsze problem z interpretowaniem wierszy. Wychodziło mi to tylko przy omawianiu wierszy z epoki romantyzmu - wszędzie chodziło o ten sam schemat użalania się nad światem ;)

Poczułam jednak chęć, aby zbliżyć się do poezji i zobaczyć, jak ja teraz na nią zareaguję.
Przez tydzień w styczniu, czytałam poezję. Szymborska, Zabacka, Leśmian, Konopnicka, Roszak. Wszystko, co znalazłam w pokoju (!!!).

Jakie są moje odczucia?
Rzadko coś rozumiałam. Czasami rozkręcałam się z moimi metaforycznymi przemyśleniami dopiero przy drugim czy trzecim wierszu. Myślę jednak, że dało mi to naprawdę wiele. Wiersze pozwalają na.. zabawę słowem! I to jaką! W wierszach Pani Joanny Roszak /moja polonistka, niezwykle utalentowana kobieta!/ było to aż nagminne, że aż czasami padałam z zaskoczenia i podziwu dla takich słownych igraszko-wynalazków :)

Niektóre wiersze bardzo mnie dotykały. Problem jednak wciąż mam z lirykami Leśmiana. Był tam również wiersz, którego uczyłam się, gdy przygotowywałam się do szkoły teatralnej. Każdy też taki liryk bardzo jest cielesny i erotyczny. Nie sposób nie wrócić do emocjonalnych momentów w związku.

Chciałam jednak podzielić się z Wami wierszem z przekazem. Moja mama otrzymała w 1999 roku tomik poezji /i zdobyła również autograf autorki/ Anny Zabackiej. W notce biograficznej napisali, że pracowała w Poznaniu, a zanim to doczytałam to domyśliłam się tego po wpisie polecającym pana Nikosa Chadzinikolau.

Wagi

Różne wagi
mamy w sercach,
ubóstwianie pieniądza
i hołdowanie zmysłom
- miarą nierzadką.

A liczy się
czuwanie,
aby nie upodobnić się
do panien biblijnych,
którym w lampach
zabrakło oliwy
w dniu wesela.
Z pewnością zrobię sobie jeszcze jeden taki tydzień. Zdążyłam jeszcze wypożyczyć stos tomików, z chęcią przeczytania ich w tamtym okresie, jednak pochłonęły mnie liryki Leśmiana :)

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Translate

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.