Uwierz w swoje piękno, Piękna!

Cześć i czołem.
 Zbierałam się do tego wpisu dosyć długo i nie będzie on jedyny. Taką wiedzę trzeba zaaplikować w kilku częściach i chciałabym (zabrzmię pysznie) odnieść w tym sukces. Dlaczego? Bo to, o czym będę pisać, jest niezwykle ważne, a jeszcze bardziej PRAWDZIWE.


Zacznijmy może od tego zdjęcia
Zrobiłam je dosyć dawno, pewnego wrześniowego dnia.. A napis o sierpniu ;)

Już tutaj miałam pierwszą "instrukcję obsługi", która dotarła do mnie w tym roku.


 To teraz może z innej beczki.
Poszłam raz na spotkanie, które współprowadziła moja przyjaciółka. Debata była o tym, czy istnieje przyjaźń damsko-męska (sic! istnieje!).
Międzyczasie, okazało się, że na jednym z poprzednich spotkań mieli temat "relacji damsko-męskich", tych "romantycznych". I wypłynęło takie coś, do czego na nim doszli:
"Mężczyzna może się zauroczyć nawet kilka razy w ciągu dnia".

 No ogłupiałam. Zaczęłam rozmyślać (jak zwykle). O ludzie drodzy. Tu się przede mną wrota do niezliczonej ilości wiedzy otworzyły!

 Zaprawdę, nie wiem, co ja wcześniej myślałam na temat mężczyzn, ich uczuć, ich odczuć, zakochiwań, oczekiwań itd. Wszyscy wciąż dookoła powtarzali, jak to faceci nie są fizyczni i wzrokowcy. Kompletnie przyznaję się do mojej niewiedzy. Teraz kompletnie jestem zdumiona swoimi "odkryciami".
 Poszłam dalej. Zrobiłam "badanie opinii publicznej"..! Napisałam do wszystkich znanych mi i bliskich mężczyzn na słynnym "fejsie" i zebrałam dane. Pytałam głównie o to, czy to prawda, że mężczyźni potrafią się zauroczyć/zakochać nawet kilka razy w ciągu dnia.
Słuchajcie. Odpowiedzi, które otrzymałam, przerosły moje oczekiwania, jeżeli w ogóle je miałam.
I właśnie niektórymi z nich chciałabym się podzielić. Co ja gadam, WSZYSTKIMI.

 To zabrzmi dziwnie, ale "posiadłam" w tym roku również umiejętność dostrzegania, że się komuś spodobałam. Wpadłam w oko. Sprawiłam, że szybciej zabiło serce. Nauczyłam się tego, dzięki (a może właśnie NIE dzięki? :P) pewnemu koledze i są tego i plusy, i mini dramaty. Ale o tym innym razem.

No to słuchajcie

UWIERZ W TO, ŻE JESTEŚ PIĘKNA

 To prawda. Fakt. To jest cecha stała. Zmień swoje myślenie. Nie chciej stać się piękną. BĄDŹ piękną. Mówię totalnie serio. Bo Ty już jesteś PIĘKNA. Skąd to wiem?
 Kiedy odkryjesz w sobie piękno, a nosisz je w sobie, wszystko dookoła się zmienia.
WSZYSTKO.
Jeżeli jednak, nie czujesz się piękna, to zmień to. I swoim myśleniem i jakimś działaniem. Uważasz, że będziesz piękniejsza, gdy schudniesz? To weź się za siebie i zrób to dla siebie :)
Jednak pamiętaj - taka, jaka jesteś teraz, jesteś najbardziej niezwykła :) I bez makijażu, i z tym dużym nosem, i z tym dodatkowym fałdkiem.
Pamiętaj też, że zostałaś stworzona na Boże podobieństwo! A Bóg jest przecież całością! Pełnią! Doskonałością! Jeżeli jestem podobna do Boga (podobna to nie to samo co "taka sama"), to z pewnością muszę być piękna :) Poz tym też - w końcu jestem Jego Córką :)

 Już słyszę Wasz argument - skoro jestem taka piękna, to dlaczego jeszcze nie mam chłopaka/męża?
1) to nie posiadanie kogoś wyznacza Twój "poziom piękna"
2) nie pojawił się jeszcze ktoś wystarczająco odważny, co by Ciebie mógł zdobyć :)

...
Koossa, jaki ODWAŻNY? :P

I tutaj właśnie teraz użyję moich danych z badań :)
Kochana!! Nawet nie wiesz ilu mężczyznom mogłaś się spodobać w ciągu dnia! A to za sprawą uśmiechu, spojrzenia czy nawet stylu, z jakim skasowałaś bilet!

Oto wypowiedzi moich znajomych na ten temat :)
> szczerze i czysto psychologicznie, to owszem - stoisz w tramwaju i sobie myślisz - ŁAŁ, ładna jest, może podbiję i zagadam..? ale zazwyczaj wychodzi jak zwykle :P
>chłopaki wbrew pozorom są bardzo uczuciowi i potrafią się zauroczyć przy zalotnym uśmiechu czy innej drobnostce
>po prostu jakaś dziewczyna mi się podoba, np. jak mijam jakąś nieznajomą na ulicy i jest to podyktowane wyłącznie wyglądem, uśmiechem czy sposobem poruszania się
> facet, który się dobrze rozgląda wokół siebie jest w stanie "zauroczyć" się kilka razy dziennie
>jak widzisz jakąś ładna kobietę, to myślisz sobie -o, jakaś ładna Pani. I przyglądasz się, bo miło sobie popatrzeć na coś ładnego, zwłaszcza, że faceci to wzrokowcy
>to raczej kwestia tego, że faceci są wzrokowcami i dziewczyny faktycznie wpadają im w oko
>jadę autobusem i podoba mi się jakaś dziewczyna, zaczyna się śmiać albo się okazuje, że ma więcej takich cech-smaczków, które mi się podobają. tylko my obawiamy się kosza
>jakbyśmy nie mieli barier psychicznych w głowie, to byśmy zagadywali do dziewczyn częściej

Teraz, już.. rozumiesz?
W sumie, co to znaczy, że faceci to wzrokowcy?
To znaczy, że więcej widzą od nas, kobiet?! Jak to?! :D

Faceci naprawdę zwracają uwagę na kobiety. W szczególności na ich wygląd. Faceci nie skupiają się na tym, że jesteś gruba czy że masz zmarszczki. Facet nazwie to pięknem (jeżeli jesteś w jego typie), chodzi tutaj o "wzrokowość seksualną". Nie od dziś wiadomo, że hormony w nich szaleją. Nie bez powodu w reklamach samochodowych dodawane są roznegliżowane kobiety. Oni sobie wtedy pomyślą - mając samochód mam taką kobietę? Gdzie mogę kupić ten samochód..?
Oczywiście, dzisiejsi mężczyźni nie kuszą się już na takie reklamy, ale myślę, że to tłumaczy Wam mniej więcej myślenie hormonami (lub innymi częściami ciała) ;)
(ps jeżeli jakiś mężczyzna poczuł się urażony, to przepraszam. nie pisałam tego z żadną nutą agresji)

PODSUMOWUJĄC

Przeczytałam kiedyś takie zdanie:
"Nie przestawaj się uśmiechać, bo nigdy nie wiesz, kto zakocha się w Twoim uśmiechu" :)

Myślę, że to wystarczające podsumowanie :)
Kiedy zaczynasz myśleć o sobie, w kategorii piękna, inni też zaczynają tak Ciebie postrzegać. Daj sobie czas. Rozejrzyj się wokół siebie, bo może właśnie ktoś "wypatruje sobie oczy" patrząc na Ciebie. Tak. Właśnie na Ciebie :)
Każdy mężczyzna jest inny. Też mi się wydawało, że nikomu się nie spodoba "dwumetrowy ginol", a jednak ;) Różni faceci zwracają na różne rzeczy uwagę - jedni na włosy, na ich kolor, na wzrost, na rozmiar dłoni (!!) czy nawet na posiadanie okularów.

Nawet nie wiesz ilu mężczyznom się DZISIAJ spodobałaś. Nie wiesz, bo do Ciebie nie podeszli. 
Kiedyś się znajdzie się taki, który nie przepuści tej okazji.
Tymczasem - weź uwierz w swoje piękno :)

1 komentarz :

Translate

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.