Jak szukać pięknej muzyki? 2

 W sumie to nawet jestem dumna z tamtego pierwszego tekstu, który możecie znaleźć tutaj.
Dlaczego zatem wpis na ten sam temat, tylko numer dwa? Chciałam się odnieść do swojego doświadczenia, które miałam w połowie listopada i wiedziałam, że to jest TO, czym chciałam bym się z Wami podzielić.

 Sprawa wygląda tak: po spotkaniu z przyjacielem wstąpiłam do Empiku. Trochę w nim byłam i w sumie to już wychodziłam, gdy nagle mój słuch przyciągnęła pewna piosenka. Znaleźć możecie ją tutaj, a ja już Wam opisuję o co mi dokładnie chodzi. Do momentu, gdy nie usłyszałam tego intro z saksofonami i trąbkami muzyka puszczana w tym sklepie nie wzbudziła we mnie nawet krztyny zainteresowania. Kiedy jednak intro mnie wprost powaliło, a potem nastąpił zgrabny tekst śpiewany miłym głosem, byłam pewna tylko jednego - zaraz tę piosenkę znajdę i (mówiąc kolokwialnie) zapętlę. Już po pierwszym brzmieniu wiedziałam, że to jest coś co mi się podoba! Nie musiałam słuchać tego po dziesięć razy. Nie musiałam zmuszać się do wysłuchania tej piosenki. Jej pierwsze takty po prostu mnie powaliły i ja wiedziałam, że to jest TO.
 Mam nadzieję, że chociaż trochę czujecie i rozumiecie, co chciałabym Wam przekazać. Jeszcze większą nadzieję żywię w związku z tym, że dajecie sobie szansę, aby dać się dotknąć poprzez utwór. Nie ustawajcie w słuchaniu :) Może to przynieść wiele odkryć :)

Stay shine!

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Translate

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.