Wszyscy pragniemy miłości



doprawdy, musiałam polecieć do Włoch, aby sobie to uświadomić

zacznijmy od tego
czy masz kogoś, kto Cię kocha?

o czym pierwszym pomyślałeś/aś?
chłopak, dziewczyna, narzeczony, zarzyczona :P

nasze rodziny jakoś nie bierzemy pod uwagę,
że nas kochają i się troszczą

mama, tata, babcia, brat
czasem troszczą sie swoją prostotą. wiesz, że im na Tobie zależy
ale nie słyszysz codziennie z ich ust - KOCHAMY CIĘ
bo tutaj jest uwaga nr 1
uczucie można wyrażać nie tylko poprzez stwierdzenie
ustne wyrażenie miłości - kocham Cię
to są często również czyny - zrobienie herbaty, gdy ktoś wraca zmęczony z pracy
zawiezienie kogoś samochodem późnym świtem na dworzec

miłość to nie tylko wypowiedziane słowa
miłość to również to co się robi - tzw czyny
(nie chcę napisać, ze robisz, bo to powinny robić obie strony relacji ;) )
mogłabym to porównać do stwierdzenia, że
miłość to CZASOWNIK
a raczej wiele czasowników ukrytych pod rzeczownikiem

idźmy dalej
po co Ci ktoś, kto miałby Cię kochać?
bo masz to wpisane w siebie
pragnienie bycia kochanym
i kochania kogoś

to drugie w dzisiejszym świecie potrafimy wręcz doskonale zastąpić jakimiś głupstwami
forsą, alkoholem, używkami, a nawet - O NIE - normalnymi rzeczami
internetem, książkami, psem.. - wszystko, co kochasz wynika z Twojej natury
natury kochania
przyjaciół, rodzinę, życiowego partnera

nasza natura jest miłością

a skąd ona pochodzi?
od Boga

nie bez powodu nazywa się Boga miłością
pewnie słyszałeś to wiele razy
"Bóg Cię kocha", "Bóg jest miłością"
ale to prawda

jesteś Bożym stworzeniem
Bóg stworzył Cię, bo Cię KOCHA
i chce mieć z Tobą relację - w miłości
my jednak mamy wolną wolę i naszą decyzją jest, czy my przyjdziemy do Bożej miłości
czy nie
piękną relację mieliśmy z Bogiem w Edenie
jednak ludzie, z własnej woli, poszli za grzechem, zgrzeszyli i zerwali tę piekną relację

miłość najczęściej kojarzy się Nam z miłymi rzeczami
miłe uczucie, motyle w brzuchu, gorąco, przytulaski, całusy, tony uczuć przewalające się przez Twoje serce i umysł
jeżeli w miłości cierpimy, to wtedy śpiewamy sobie, że "love hurts" - ale w takim razie to nie jest miłość, skoro cierpisz

jednak miłość to radość, to rozkwitanie w piękniejszego i lepszego człowieka, to szeroki i słoneczny uśmiech, bezkresne zaufanie, wieczne oparcie, wzmocnienie
miłość to pokój, dobro, to bezwarunkowe trwanie w relacji
i wszystko to dostaniesz u Boga
w relacji z Nim

idźmy dalej
nasza natura została zaburzona przez grzech, który w tym świecie wydaje się, że wygrywa z dobrem
ale tak nie jest
w głębi każdy chce być dobry
czasami na tej swojej dobroci się przejechał i postanowił się zamknąć
i wybrał grzech

jednak nasze pragnienia mówią wyraźnie
chcę być dobry, chcę dobrze czynić, chcę kochać, żyć w miłości

wszystkie te pragnienia wynikają z naszej przerwanej więzi z Bogiem
to nie żart
zastanów się, skąd niby miałbyś nabyć pragnienie miłości?
nie uczą tego w szkole
nie sprzedają w sklepach
nie handlują tym na ulicy

każdy z Nas pragnie miłości

idźmy dalej
po co pragniesz miłości?
a może raczej - z pewnością próbujesz zaradzić temu pragnieniu i rozglądasz się za czymś
co wypełni tę pustkę w sercu.
jednonocne przygody fizyczne z przypadkowymi osobami?
związek na siłę z kimś kogo w ogóle nie znasz/nie lubisz?
inwestycja w czyjeś życie, żeby tylko nie być desperacko samym?
a może zapicie te dziury? wypalenie papierosami? zaklejenie swoimi zainteresowaniami mając nadzieję,
że przyniosą radość i ukojenie

owszem
dadzą
jednominutowe szczęście
jednorazową radość
chwilowe zaspokojenie
a zaraz potem, możesz zacząć szukać od nowa.

wszyscy pragniemy miłości
tylko, że szukamy jej u złych źródeł

tym właściwym źródłem jest Bóg
jest Jezus

wyobraź sobie sytuację
jesteś w sklepie z kimś bliskim. nagle ktoś krzyczy, że jest naprad, wymachuje pistoletem, strzela, bierze ludzi za zakładników, chce pieniędzy, chce zabijać, chce się odegrać
bierze Ciebie
na co Twoja bliska osoba mówi, że woli, żeby zabrał ją i tą ją zabił
co się dzieje. ta osoba zostaje zastrzelona, zabita, nie żyje, bo zrobiła to z miłości do Ciebie
abyś ty mógł żyć, abyś nie musiał martwić się o to za co ten człowiek chciał Cię zabić, że pewnie byłeś mu winien pieniądze, które chciał od Ceibie ukraść
ktoś oddał swoje życie, tfu! nie jakiś tam ktoś, tylko najbliższa Ci osoba
abyś TY mógł żyć
ogarniasz tę ilość miłości?
podłożyć się jak świnia na ruszt, abyś ty mógł dalej chrumkać i jeść z koryta?

taka sama historia jest w Piśmie Świętym
Jezus umiera za Nas, bo Nas kocha
totalnie!
jeżeli mi nie wierzysz, to zajrzyj i poczytaj. Wszystkie cztery ewangelie o tym prawią

idźmy dalej
pamiętam jak swego czasu moja przyjaciółka Anastazja mówiła, że widzi, że ludzie
TOTALNIE POTRZEBUJĄ MIŁOŚCI
wszelkie możliwe rozmowy zawsze schodzą na temat związkowania, chodzenia na randki
śluby, miłostki, najnowsze newsy dotyczące kto w kim się zakochał
tego, że wcale nie tak łatwo znaleźć kogoś w tym świecie
a może inaczej - łatwo jest znaleźć kogokolwiek
trudno jest znaleźć TĘ OSOBĘ
ZAWSZE takie tematy przodują
ludzie tego pragną, ludzie tym się "jarają"

niekoniecznie wtedy wiedziałam o co jej chodzi
nie wiem też, czy zaczęłam się temu przyglądać
jednak wiem, że zawsze uwielbiałam oglądać zakochanych mężczyzn
ostatnio nawet zakochane pary
i widzę mnóstwo poranionych osób w różnych związkach
widzę ludzi, którzy trwają w związku, pragną miłości i jej nie otrzymują

ludzie pragną miłości

podczas mojej podróży po Italii
spałam i w hostelach,
i u couchsurferów
bardzo dużo mężczyzn było mną zainteresowanych,
aby mieć coś ze mną
aby przeżyć ze mną coś fizycznego.

bo tak właśnie jest
wydaje się nam, że pełnia naszej miłości
to fizyczna pełnia
przytulas, całus, seks

wydaje sie nam, że kochamy naszych życiowych partnerów nad życie
że w życiu nie udało nam się "wytworzyć" bardziej idealnej miłości
że przecież tyle dla tej osoby robicie

mylicie się
tylko miłość Boża jest idealna

przypomnijcie sobie te wszystkie złe rzeczy, które pomyśleliście o swoim partnerze
jakie zrobiliście, wykrzyczeliście, chcieliście tę osobę zmieniać pod swoje zachcianki
i to jest bezinteresowna miłość?
to jest egoizm
(żeby nie mówić dalej, że grzech)

C.S. Lewis w książce "podział ostateczny" napisał przepięknie
"Nie można kochać w pełni innego stworzenia, dopóki nie pokocha się Boga".
amen.
prawda.
podpisuję się obiema rękoma

jeżeli masz relację w miłości z Bogiem
to On daje Ci miłość do innych ludzi
abyś mógł kochać żonę, abyś mogła kochać męża
dzieci, rodzinę, ludzi na ulicy
wszystkich

wszyscy pragniemy miłości
to jest jak dziura w naszym sercu
to jest jak wielka pustka w sercu
którą Bóg wie jak wypełnić
a jak już wypełni, to otrzymujesz takie profity, że się w głowie i sercu nie mieści ;)
i się przelewa na innych
i na ludzi, których kochasz - tych szczególnie

wszyscy pragniemy miłości
jednak nie miłości fizycznej
to jest pożądanie, które wynika z pragnień naszego ciała
i nie zapełni sercowej pustki

smutne jest obserwowanie jak ludzie się męczą w związkach przynoszących im
fizyczną miłość, tą chwilową
jak są zdesperowani na pkt znalezienia kogoś "do pary", bo tylko w taki sposób
widzą pełnię swego szczęścia

możesz próbować szukać zapełnienia dla sercowej pustki
jeżeli zapełnisz to rzeczami innymi niż Bóg
to życzę powodzenia
bo takie rzeczy nie starczają na długo

a czy ty, pragnący miłości, znalezłeś ją..?

Brak komentarzy :

Prześlij komentarz

Translate

Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.