Mate.O - Wszystka moja nadzieja

0

Pozytywna energia



Jest tak:
  • koleżanka oznacza Cię na stronie na fb, że jest konkurs na COŚ
  • chociaż nigdy niczego nie wygrałaś - robisz co trzeba
  • okazuje się, że WYGRAŁAŚ!!!!! <3
  • żeby dostać nagrodę, musisz wejść, pobrać jakiś formularz i go wysłać
  • wchodzisz i, pomimo już dzwoniących syren alarmowych w głowie, wysyłasz te sms aby dostać ten formularz
  • który i tak się dziwnym trafem (tja) nie pobiera
  • w głębokiej beznadziei dzwonisz do swojego operatora, aby dowiedzieć się ile Cię ta przyjemność kosztowała
  • Pan po drugiej stronie okazuje się: przemiły, przesuper, mądry - już wiem ile kosztują sms na specjalne numery - i w ogóle :*
  • Pana po drugiej stronie urzekła moja historia - bo powiedziałam mu o swojej naiwności - a niech ma!
  • Pan mi pomoże i nie będzie tego kosztu
  • Pan P jest super!
  • (prawie się zauroczyłam :P)
  • powiedział mi z serca, że go urzekła moja historia i że jestem mu winna dobrą kawę
  • pomógł mi bardzo
  • powiedział, że rozsiewam pozytywną energię przez telefon (ha! książka o sztuce rozmowy przez telefon działa)
  • Pan PN ratuje Ci życie (szczególnie finansowe) i oprócz tego, że Ty jemu, to on Tobie też stwarza dzień
Amen. Oby więcej takich ludzi :) :) :)
0

Rudy!

Sam poprosił, a cieszę się z posiadania i ja :)

Oto nasz Rudy basista :)

Tutaj akurat pokoncertowo w Człuchowie, po warsztatach :)

A dziś ma urodziny, więc niech mu wszystkiego dobrego będzie :)
0

Ibrahim Maalouf - True Sorry

0

Pieczone jabłko


Jabłek trochę jest i zaraz przypomina mi się smak pieczonego jabłka, którego miałam przyjemność jeść po raz pierwszy dwa lata temu - i do tego były z grilla (!!!)..

Co potrzebujesz:
  • jabko
  • cynamon
  • miód/cukier
  • ew. konfiturę
  • folię aluminiową

Przygotowanie:
  1. Drylujesz - tak, jak potrafisz - jabłko. Bez krojenia. Musisz tylko od góry wyciąć dziurkę w środku.
  2. Wlewasz w środek miód/cukier.
  3. Dodajesz troszkę cynamonu.
  4. Ewentualnie jakąś konfiturę
  5. Zawijasz w folię aluminiową tak, aby był mały otwór na górze - dojście powietrza.
  6. Pieczesz od 20-40 minut. Zależy jaki masz piekarnik i czy zależy Ci na pieczonym jabłku czy musie jabłkowym.
  7. Wyciągasz, rozwijasz trochę z folii, czekasz aż stygnie i jesz.
Dodawaj miód/cukier, cynamon i konfiturę wedle uznania. Jeżeli masz słodkie jabłko (taka odmiana) to nie potrzebujesz dużo. Ja dodałam odrobinę za mało, ale już wiem na przyszłość by dodać więcej :)

Samcznoho!

0

#bucket list 8

 8) Zrobić week theatre challenge


Jest tak - kończy się studencka zniżka, dlatego trzeba korzystać z życia!!

Pomysł wziął się z rozmowy z Szymonem L. A gdyby tak chłonąć kulturę teatralną codziennie przez..tydzień? :) Za każdym razem, jak opuszczam widownię po dobrym (!!!to jest szalenie ważne) spektaklu, to moje pragnienie zostania aktorką wychodzi i piszczy. Czy po tygodniu teatralnego ukulturalniania się rzucę wszystko i wyjadę do Krakowa/Wrocławia na PWST? :)

Szalone! O tak!

Czy drogie?
Zmieściłam się w 140zł :) (na studenckich i tanich wejściówkach)

Plan tygodniowy?
Wymyślić nie było łatwo. Z realizacją - a jestem już na 4 dniu - też trochę słabo..

Co zyskałam?
Jestem w trakcie, więc myślę, że większe przemyślenia będą później. Póki co - szalona znajomość (której notabene wiszę 5zł) i już wstępne przemyślenia :)


Póki co, plan się zmodyfikował, a dzisiaj - poniedziałek - bilety mi się wyprzedały. Jutro TA (bo też wyprzedane) zastąpię domowym seansem z yt - znalazłam jakiś musical :)


0

Jesus Christ Superstar - Everything's Alright - Musical (1970 Version)

0

Jesień w ogrodzie

Zbieranie jabłek z naszych małych jabłonek może natchnąć do cieszenia się jesienią w ogrodzie.






0

African Medley

0

Koncert Galowy33. PPA- Barbara Melzer: Walc na tysiąc Pas

0

#bucketlist 65


65) Kup rower i jeździj nim po Poznaniu

 No to kupiłam :)
Nazwałam ją Helen.
Jest super i daje rade na razie w każdej sytuacji :)

Używanka, oponki popękane, ale no cóż.

Oto ja i Helen. Helen to mój nowy transport miejski :) Od października zaprzyjaźniamy się już na poważnie, ale już teraz cieszę się z jej posiadania ^_^
Jeśli zobaczysz Helen na mieście - to ja też tam będę! No chyba, że ktoś mi ją buchnie, to wtedy możecie mi pomóc taką osobę ścigać :)
Pozdrawiamy!


na bucketowej liście 3/159 rzeczy spełnione :)


a przemiły chłopak, który go sprzedawał dał mi znegocjować cenę
i pracuje w super miejscu - w rowerowym na bukowskiej
i poprawił mi wszystko co chciałam, posprawdzał i wyregulował :)
czad na kółkach :)

Polecam One More Bike na Bukowskiej w Poznaniu! :)



0

ZNALAZŁAM! EDIT: Ciekawa jadłodajnia

Kiedyś pisałam o ciekawej wnętrzem i smakiem jadłodajni na ulicy Bukowskiej w Poznaniu.
Byłam tam wczoraj i mam już namiary:


Lajkujcie, bo warto :)
No i odwiedzajcie, bo smacznie i tanio!
Godziny otwarcia: Poniedziałek - Piątek 12-20
Sobota - Niedziela 12-18
Smacznego! :)
0

Mate.O - On moim Panem

0

Karkonosze


Czasami zastanawiam się, kiedy już tak uparcie podróżuję, co mnie podkusiło, aby wystawić nogę zza mojej bezpiecznej i ciepłej pościeli. Co ja sobie myślałam, aby w ogóle się wychylić zza krawędzi mojego łóżka i jechać samej (ew. z kimś) eksplorować jakieś nowe miejsce.

Takie myśli towarzyszą mi tylko czasami, ale towarzyszą. Inna moja znajoma podróżniczka ostrzegała mnie przed nimi i, faktycznie, pojawiły się. Pojawiają się one zazwyczaj wtedy, kiedy nie jest tak fajnie, jak Ci się wydawało, że jest/będzie/było.

Tak też było z Karkonoszami w zeszły weekend.
Odkąd zakochałam się w górach, to jeżdżę. Usilnie. Tak często, jak mogę. Sama. Z początku było dziwnie, ale teraz zachwycam się moją "samością podróżniczą". Ma to swoje + i -, ale o nich kiedy indziej.

Moi rodzice nie lubią, kiedy sama jadę w góry. W okresie wiosenno-letnim jeszcze jest ok, ale później to już dla nich dramat. Dlatego, aby nie jechać samej, zorganizowałam wyjazd dla babeczek. Z ogólnego rozruchu uzbierały się dwie sztuki i ja i tak sobie pojechałyśmy. W Karkonosze :)

Nie były to zwykłe Karkonosze. Nie był to zwykły wyjazd, bo moje życie (z Bogiem) nie może być przecież normalne :P

Mogłabym Wam opowiedzieć, jak to do wodospadu Kamieńczyk była jeszcze piękna, gorąca, polska jesień. Jak to na Szrenicy już zaskoczył nas głęboki śnieg i zimna zima. Jak trasa na mapie mówiła swoje, moja nawigacja w aplikacji swoje, a tyczki w śniegu swoje. Jak się "zgubiłyśmy" i rozpoczęła się droga w nocy.
Jak zapadałyśmy się w śnieg po uda (!!) i jak okropnie wiało. Jak na ostatniej prostej miałyśmy stratę w kolanie i łapałyśmy jak pokemony pomarańczowe kropki na drzewach. Jak moje nie-wodoodporne buty zamokły, ale wyschły nad piecem. Jak się zbulwersowałam zachowaniem pewnych dwóch mężczyzn (phi!!). Jak w stracie jednego człowieka wyruszyłyśmy w dwójkę do Strzechy Akademickiej. Jak skakałyśmy jak dzikie kozice po kosodrzewinach, nawadniałam swoje buty systematycznie w roztopionych śniego-jeziorkach i ślizgałam się po zboczach co jakiś czas lądując w śniegu. Jak w naszym pokoju, jak taki rodzynek, spał jeden mężczyzna, zwany Przystojniaczkiem, który budził mnie, a ja go, a idąc dalej.. Wracałyśmy z nim jego autem uprzednio sprzedając jak zawodowi dilerzy bilety przed wejściem do autokaru :D Jak zaoszczędziłyśmy na dopłacie za kupno biletu w pociągu - bo systemy IPR padły - i jak wspominałyśmy najsmaczniejsze na świecie amerykańskie pancake'jki w Karpaczu (przy ul. Karkonoskiej, "Jagodowy Zakątek"!).


Mogłabym się rozpisać. Jednak..to co przeżyłam, zostawiam dla siebie. Napiszę Wam tylko, że moje życie nie może być normalne i spokojne :P (bo jest życiem z Bogiem)
Jestem szalona i cieszę się, że Marta też się taka po trochu okazała :D

Podsumowując:
  • Marta M jest super kompanem na "niebezpieczne" górskie wycieczki, których powstydziłby się sam Bear Grylls
  • Anżelika Cz. jest mistrzem z kocami termicznymi, czekoladami i noszeniem małego "rozgrzewacza"
  • nie oszukuj się, że użyjesz dwie bluzy/dwa polary. weź jedną sztukę :P ew. ją wypierz, ale przy temperaturze 0*C przestajesz się pocić, tylko się męczysz
  • nie płacz, gdy się jeden wieczór nie wykąpiesz. ciesz się, że ŻYJESZ :D
  • weź latarkę. najlepiej czołówkę - przez Luizę zwaną Krecikiem, ale coś czuję, że przestała już tak nazywać to urządzenia.. :D
  • istnieją zabawni barmani, którzy o 6.30 ofiarowują Ci darmowy wrzątek
  • jeżeli nie potrafisz upilnować dziecka w schronisku, to a) nie bierz go tam, b) nie rób dzieci
  • szalej i wykorzystuj okazję do poznawania nowych ludzi
  • nawadniaj się jednak może niekoniecznie wodą ze schroniskowych rur
  • jedz lody w górach (leżą za darmo na trawie)

 Bałam się, że moje wycieczki z KoossaTravel zostaną okrzyknięte, jako jedne z najbardziej nieprzemyślanych, niedopracowanych i niedoprzygotowanych. A Marta na to - było fajnie, ja chcę jeszcze raz :D
Na następne razy zapraszam. Tylko wiedz, że nie będzie łatwo.
A teraz trochę zdjęć. Częstujcie się. Smacznego :)







0

Uczę się na błędach

wpis z 11/10/2015,
stary, ale wciąż aktualny (jary) :)



podobno Polak mądry po szkodzie
czyli błędzie
każdy z Nas stara się na nich uczyć.
Żeby już czegoś drugi raz nie zrobić
żeby innych też przed tym ostrzegać.

Tylko, my czasami sami chcemy zrobić ten błąd.
Tak, wewnętrznie. Żeby samemu ocenić, czy to na serio szkoda, błąd, żeby tak nie robić.

Przypomnijcie sobie, jak rodzice w dzieciństwie Was upominali
"hej, nie dotykaj żelazka, bo się poparzysz."
Przyznać mi się tutaj zaraz, kto ich tak naprawdę posłuchał? :)
każdy MUSIAŁ dotknąć i się poparzyć, żeby WIEDZIEĆ
"ok, faktycznie MIAŁA RACJĘ MAMA".

czasami jednak ktoś mówi, aby czegoś nie robić, bo to błąd
a tak w rzeczywistości ten ktoś mierzył swoją miarą i wcale wg ciebie to błąd nie jest

myślałam dość niedawno o zrobieniu tatuażu
i od jednej strony słyszałam - TAK! fantastico!
a od innych - najgorsza decyzja w życiu
jednak..nie wiem, póki się nie przekonam
może na własnej skórze?
może muszę rozpatrzeć wszystkie za i przeciw?

przy czym.. od niektórych rzeczy nie trzeba mnie wystrzegać
chyba sama "ogarniam", że zgolenie brwi jest złe, hmm? :P

czasami też taka nauka na błędzie zajmuje popełnienie go więcej razy niż ten JEDEN
bardzo długo mi zajęło pojęcie, że nie ma sensu biegać za mężczyznami :P
jednak...zajęło
dużo mojego osobistego czasu
mojego miejsca w głowie
moich nerwów
nieprzespanych nocy
a już na pewno złych sercowych motywacji
i błędnej listy moralnej
co dla mnie jest najważniejsze w życiu a co niekoniecznie
co dopuszczałam do swojego życia, a tak naprawdę nie zwracałam na to uwagi

bo tak naprawdę, nikt nie jest w stanie wiedzieć, co jest dla mnie najlepsze
ani mama, ani tata, chociaż oboje bardzo się starają
(i ja to doceniam na maxa)
jednak nie ma żadnej osoby na świecie, coby mogła by odpowiedzieć na moje potrzeby

jednak jest ON
(pewnie jak to czytasz, to normalnie "KOOSSA, WIEDZIAŁEM/AM, ŻE ZNÓW BĘDZIESZ PISAĆ O JEZUSIE!" :p)
ale będę
mój blog, moja sprawa, więc będę.

sprawa wygląda tak
ja, człowiek, słaby i grzeszny, widzę siebie w danym momencie, w danej chwili
tylko w tym danym momencie dokonuję postanowień, wybieram coś
ale tak naprawdę "gwno" wiem, czy to będzie dla mnie dobre
z mojego ludzkiego pkt widzenia, z tego fragmentarycznego punktu
uważam, że to jest dobre
i popełniam błąd
bo wiecie, Jezus już przed twoim stworzeniem w łonie Twojej matki
miał na Ciebie plan
a On chce ZAWSZE dla Nas dobra
i skoro to nasze życie stworzył
to widział i tę daną sytuację, i tryliard innych
i On zawsze przygotowuje dla Ciebie dobro.

Przy czym, to nie znaczy, że z Jezusem to jakaś sielanka jest :P
kocham takich ludzi, którzy tak uważają i twierdzą. HEH :P

czasami też musi być źle, aby mogło byc dobrze
chyba to słyszeliście, hmm?

Jezus każde zło zamienia w dobro.
Idę z ufnością przez życie, gdyż
nawet, gdy jest trudno, to ja wiem, że będzie z tego coś lepszego.
Przeczytałam kiedyś,
że Bóg ma różne plany
i pomimo tego, że czasami ich nie rozumiemy, są dla Nas próbą, są ciężkie, (czasami) niemożliwe, to
KEEP GOING. Nie rozumiesz ich? Boga nikt jeszcze nie ogarnął :)
Dla Boga wszystko ma sens i jeśli On cię tak prowadzi, to widocznie TAK MA BYĆ.
Może dla Ciebie bezsensowną sytuacją On komuś nada w życiu sens? Ukaże się?
pamiętasz, że "you can be answer for somebody's prayer"?

Dlatego..oddaję wszystko Bogu. Każdą moją sprawę - i wciąż się tego uczę.
Bo On wie, co dla mnie dobre. I mnie w tym poprowadzi.
Co nie znaczy, że masz teraz wygodnie usiąść w fotelu i czekać na karteczkę z nieba z odpowiedzią.
NIE
Bóg wzywa nas również do działania.
Jeśli to nie będzie TWOJA DROGA, to wierz mi, pokaże Ci BARDZO DOKŁADNIE.

tak jak mi kiedyś
"Boże, mógłbyś mówić trochę głośniej, bo tak jak by N I E  S Ł Y S Z Ę!" :P
i tak mi odpowiedział, że prawie oczy z gał powypadały
tak.

reasumując
połączę jakoś te wywody o błędzie z Jezusem
Jezus nie każe nam się "próbować" bez większego sensu
nie widzisz go teraz?
spokojnie, przyjdzie odpowiedź w swoim czasie
"rozkminisz to kiedy indziej" :)
z Jezusem mogę się konstruktywnie na tych błędach przewracać
a one zmieniają mnie na ten biblijny tok myślenia i życia
przybliża mnie do Boga

i wierzę, że też chciałbyś/ chciałabyś tak się do Boga przybliżać
aby się uczyć na mądrych błędach

hmm? :)

AMEN!
0

Mikromusic ft. Skubas - Bezwładnie

0

Mediations Biennale

Dzięki pewnemu tajemniczemu AB wybrałam się na wystawkę w dniu otwarcia. Zobaczyłam większość - nie byłam w 4 miejscach, a jeżeli dorwiecie ulotkę, to pokazuje, że jest więcej miejsc niż podane na stronie.
Wybiorę się tam jeszcze, bo wiecie.. Sztuka współczesna jest dla mnie idealna. Można ją interpretować na tysiąc sposobów, co zawsze mi wychodzi :D Nigdy nie byłam dobra z interpretacji wierszy w liceum. Moja była polonistka dała mi to dość wyraźnie odczuć. Udało mi się tylko trafić w schemat wierszy z okresu romantyzmu. Potem zawsze rządziła moja kreatywna inwencja twórcza..

Zamieszczam parę zdjęć z tego wydarzenia. Dzięki AB udało mi się zrobić sensowne zdjęcia ;)

















0

Tony Bennett, Lady Gaga - The Lady is a Tramp

0

Oceana - Pussycat on a leash

0

#bucketlist 126

126) Idź na wernisaż

i poszłam.
Dzięki Tosia! Jesteś super uzdolniona :)
dzięki Pani Marianno K za zdjęcie :)
było rozpoczęcie, napoje i elegancko ubrani ludzie :)
0

Modest Mouse - Dashboard

0

Warsztaty Gospel (Gospel Music Workshops) - Trading my Sorrows

Mhtml>
0

My Bucket List

Dzieliłam się już tą listą na moim photoblogu. Chciałabym jednak podzielić się nią raz jeszcze. To jest wersja zaktualizowana i pewnie wciąż będzie się rozrastać :)

Niesamowite jest to, że czasami się zastanawiam nad tymi punktami i myślę sobie "co mi do łba strzeliło, aby chcieć poznać Baracka Obamę"? :P
Wiem jedno - warto sięgać po realizację swoich marzeń. Może droga będzie długa i żmudna. Może niekoniecznie osiągnę cel, ale wiem jedno - po drodze nauczę się wielu rzeczy, może też kogoś zainspiruję i z moich trudów "urosną piękne kwiaty". If u know what I mean.. ;)


Miłego czytania :)


1)    Wejść na maskę samochodu
2)    Przejechać się motorem
3)    Przejechać się skuterem
4)    Zobaczyć wszystkie obiekty ze Światowej Listy Dziedzictwa UNESCO
5)    Pojechać do Panamy
6)    Pójść na mecz NBA
7)    Pójść na konkurs tańca towarzyskiego
8)    Zrobić week challange theatre
9)    Zrobić week challange dance
10)    Przeczytać wszystkie książki Nicolasa Sparksa, E.Emmanuela-Schmitta, Wiliama Shakespeare’a
11)    Przejechać się pociągiem w Kanadzie, który przecina ją wzdłuż i dojeżdża do Alaski
12)    Przejechać się koleją transsyberyjską
13)    Skoczyć z bungee
14)    Latać szybowcem nad Poznaniem
15)    Mieć kota
16)    Przeczytać 100 książek w ciągu roku
17)    Napisać książkę podróżniczą
18)    Wysłać list w butelce
19)    Zobaczyć Maccu Pichu
20)    Pójść na kurs tańca towarzyskiego – salsa, tango
21)    Zobaczyć wszystkie filmy nominowane do Oscara w kategorii „najlepszy film”
22)    Pójść na koncert Florence and the Machine
23)    Pojechać na Woodstock, Slotart Festiwal, Opener,
24)    Pojechać na zjazd rudych osób do Holandii lub Irlandii
25)    Zrobić prawo jazdy
26)    Mieć dreada/dready
27)    Zobaczyć Grand Canyon w USA
28)    Pojechać do Parku Yellowstone
29)    Odwiedzić wszystkie 50 stanów Ameryki
30)    Zwiedzić cały świat
31)    Pojechać do Londynu
32)    Nauczyć się grać na pianinie/skrzypcach
33)    Nauczyć się czytać nuty
34)    Nauczyć się hiszpańskiego, włoskiego
35)    Iść drogą św. Jakuba do Santiago de Campostella
36)    Przejść się pieszo brzegiem morskim ze Świnoujścia do Obwodu Kaliningradzkiego
37)    Wyjść za mąż za chrześcijanina
38)    Idź na kabarety w Poznaniu
39)    Idź na wieczór improwizacji
40)    Chodź na koncerty
41)    Przebiegnij jakiś bieg – nie maraton :P
42)    Jedź na ERAZMUSa
43)    Naucz się jeździć na rolkach
44)    Idź na pokaz mody
45)    Odkryj Kaszuby
46)    Zostań misjonarką
47)    Zosta couchsurferem
48)    Miej bitwę na jedzenie
49)    Zrób piknik w domu
50)    Idź na karuzelę
51)    Zrób domową pizzę
52)    Upiecz chleb
53)    Zabierz kogoś na autostopa
54)    Wyhoduj roślinę
55)    Wejdź na drzewo
56)    Żyj na wsi
57)    Wydój krowę
58)    Trzymaj małego kurczaczka w ręce
59)    Zaskocz babcię w Aleksandrowie
60)    Spisz życzenia rodziny dotyczące ich pogrzebu
61)    Zabierz mamę na wycieczkę i zapłać za wszystko
62)    Pobuszuj w bibliotece i pozostawiaj cytaty z Pisma w książkach
63)    Naucz się kręcić hula hop’em
64)    Idź do kosmetyczki
65)    Kup rower i jeździj nim po Poznaniu
66)    Osiągnij wymarzoną wagę
67)    Idź na kurs tańca współczesnego
68)    Idź na spektakl do teatru Shakespeare’a w Londynie
69)    Pojeździj rowerem po Londynie
70)    Naucz się jeździć na koniu
71)    Graj i śpiewaj na ulicy
72)    Módl się za ludzi podchodząc do nich na ulicy
73)    Zobacz zorzę polarną
74)    Zobacz wieloryby
75)    Jedź na Biegun Północny
76)    Stań na równoleżniku
77)    Stań na południku 0*C
78)    Poznaj Baraka Obamę
79)    Zagraj w musicalu
80)    Idź na kurs/studium aktorskie
81)    Idź sprawdź się na egzaminie do PWST
82)    Idź na spływ kajakowy
83)    Umyj samochód taty
84)    Kup campera/przerób busa na campera i mieszkaj w nim
85)    Żyj w innym kraju przez rok
86)    Pojedź/poleć na jakąś wyspę
87)    Śpiewaj w tramwaju
88)    Tańcz w tramwaju
89)    Śpij na dziko
90)    Zorganizuj wyjazd pod namioty
91)    Naucz się survivalu
92)    Idź kąpać się w kałuży
93)    Stwórz swój „Przepiśnik”
94)    Tańcz w deszczu
95)    Naucz się tabulatury na gitarze
96)    Zrób kurs z ewangelią św. Jana
97)    Miej swoją własną grupę uczniowską
98)    Zobacz kabinę pilota w samolocie
99)    Idź na festiwal lotniczy
100)    Idź na festiwal Cavaliada
101)    Zobacz Gejzery
102)    Zobacz czynny wulkan
103)    Przeżyj trzęsienie ziemi
104)    Rzuć rzutką w mapę świata i pojedź tam, gdzie ci pokaże
105)    Odwiedź każdy kontynent
106)    Zobacz pustynię Sahara
107)    Skocz do wody ze skały
108)    Idź na pokaz pływania synchronicznego
109)    Zwiedź szlak Orlich Gniazd
110)    Jedź psim zaprzęgiem
111)    Idź na kulig
112)    Odwiedź Puszczę Białowieską
113)    Idź na Paintball
114)    Zobacz Nową Zelandię
115)    Zrób kurs gotowania
116)    Zrób kurs ratownika medycznego
117)    Idź na jump arenę/trampoliny
118)    Kup hamak i śpij w nim
119)    Zostań gwiazdą karaoke
120)    Kup talerze tylko po to, aby móc z satysfakcją je zbić
121)    Odbijaj kamienie kijem do baseballa
122)    Zrób szalik na drutach
123)    Przerób „to nie jest książka”
124)    Nadrób zaległe posty z podróży
125)    Idź na kurs malowania/rysowania
126)    Idź na wernisaż
127)    Idź na walkę bokserską
128)    Idź na mecz siatkówki – ekstraklasy
129)    Idź na premierę filmu
130)    Idź na premierę spektaklu
131)    Zetnij się na łyso i sprzedaj włosy
132)    Spędź jakiś czas u zakonników i pracuj u nich
133)    Nocuj w Hiltonie
134)    Ugotuj każdą potrawę z wybranej książki kucharskiej
135)    Zrób domowe pierniki
136)    Zrób lody
137)    Zrób czekoladę
138)    Zrób czipsy
139)    Zrób rabarbarowy dżem
140)    Naucz się żonglować
141)    Wykładaj na TedTalks
142)    Jedź traktorem
143)    Naucz się jeździć na deskorolce
144)    Zostań harcerką
145)    Idź na mecz Lecha
146)    Poproś obcą osobę, aby Cię poczęstowała jedzeniem
147)    Zainspiruj kogoś do zrobienia Bucket List
148)    Jedź gdzieś, gdzie Cię nikt nie zna i udawaj kogoś innego
149)    Wsiądź do pociągu byle jakiego!
150)    Zostań wolontariuszem SuperPaczki
151)    Wysłuchaj audiobooka
152)    Wykąp się nago
153)    Przejedź się wymarzonym autem
154)    Kup malucha/toyotę yaris
155)    Biegaj boso po śniegu
156)    Zaszalej w restauracji
157)    Aplikuj do pracy marzeń
158)    Zostań morsem
159)    Zrób magisterkę
160)    Jedź u kogoś z tyłu na rowerze na bagażniku
161)    Skończ licencjat
162)    Pojechać na wycieczkę objazdową
163)    Polecieć czarterem
164)    Wspiąć się na skały w górach
165)    Pójść na koncert disco-polo
166)    Pojechać na paraolimpiadę
167)    na ślubie mieć długi warkocz
168)    zgolić głowę na łyso po ślubie
169)    zgolone włosy sprzedać albo oddać do hospicjum
170)    uszyć sukienkę na miarę
171)    Przeczytać wszystkie możliwe książki podróżnicze
172)    wrzucić kasę na lokatę
173)    zrobić sobie zdjęcia z tablicami nazw miast, które są przy wjazdach do miast
174)    przeprowadzić duży eksperyment fizyczny
175)    wystąpić w „Jaka to melodia”


0

Polecam: Ranking z kwintą w basie, czyli muzyczne tam i z powrotem [odcinek 2]

Ranking

Polecam znów! Aż się zauroczyłam w Tonym Bennecie :)
0

Polecam: Ranking z kwintą w basie, czyli muzyczne tam i z powrotem [odcinek 1]

Koniecznie polecam!

Moja przyjaciółka Marta stwarza przepiękne rankingi dotyczące muzycznych cudów. Nie chcę więcej zdradzać, więc tylko zamieszczam link:

Ranking
0

Sarah Vaughan - Misty (live 1964)

0

Ciekawa jadłodajnia



Ten post miał być postem eksperymentalnym, ale jednak się udał :)

W niedzielę miałam okazję jeść w bardzo miłym, lecz małym miejscu. Tylko, problem jest w tym, że nie pamiętam nazwy tego lokalu :D Nie mogę też znaleźć żadnej strony czy miejsca na mapie..
No cóż, może to był tylko..pyszny sen?
Pamiętam, że skusiła mnie w dobrej cenie zupa dnia, czyli krem z dyni. JAMI.

Polecam z całego serca. Miejsce z klimatem, że aż wyciągnęłam aparat :)

Poznań, Bukowska 31.
Jak się dowiem co to, to zaraz Wam napiszę :)
0

Stare zapiski

Teraz zapraszam na coś w rodzaju "wytłumaczenie" retrospekcyjne.

Stare wpisy - muzyka od 2011 roku wciąż tu będzie. Kiedy klikniecie sobie zakładkę muzyka to pojawią Wam się one w całej okazałości - póki co, systematycznie je tam "zapisuję". Każdy post też będzie się pojawiał na stronie głównej. Mam tej "muzyki" tylko jakieś 27 stron (w stronie od kuchni tak mi się to ujawnia).

Jeszcze nie wiem jak Wam tutaj fotki zamieszczać, ale coś uradzę - ew. urodzę ;D

I w związku z tą muzyką, chciałam dodać.. Ekhem. Przepraszam za tamtejszą składnię. Chciałoby się napisać - nie znam tamtej laski, bo taka jest prawda. Jestem totalnie nową (w Jezusie!) i inną laską! Chcąc niechcąc - przyznaję się do samej siebie. Jednak, proszę, nie sugerujcie się zbytnio tekstem. Bo jest pozbawiony szarych komórek :P

Tymczasem - zmykam do dalszego obmyślania nowej formuły tego bloga :)


0

Czas na POWAŻNE zmiany..

Chodzi to za mną tak mniej więcej od.. dwóch tygodni. Aby się przenieść na jakiegoś bloga z wszystkim. Aby się dzielić tym, co sama odkryję, upoluję, przeżyję. No ale przecież z dużym powodzeniem prowadzę mojego photobloga.pl! I od czasu do czasu jak sobie przypomnę, to stronę mój podróżniczy fanpage na facebooku - Im dalej tym lepiej.
 Jednak mam nowe pomysły. Na nowe serie. I tym razem wiem, że się uda. Jedno ładne miejsce.
 Zastanawiałam się też, czy by nie zrobić go po angielsku. Póki co - na razie nie. Nie znaczy, że bym nie mogła - czasami będę Was zasypywać artykułami po angielsku - bo dobrze PISZO.
Jednak - rozkręcę się w języku polskim i zobaczę jak mnie odwiedzacie - to wtedy będę myślała. I pytała Boga.
Trzeba jeszcze tutaj dodać, że pytałam o wszystko Boga. I póki co, wszystkim mi Bóg wskazuje, aby spróbować i szukać jego owoców w tym. Aby działać - bo Bóg też tego od Nas oczekuje.

Dlatego, moi mili :) Będzie się działo :)
Na chwilę obecną nauczyłam się, jak zrobić, aby po zaznaczeniu górnej zakładki się tematycznie pokazało. Bardzo błędnie nazywałam to wciąż "publikowaniem postów na danej stronie bloga", jednak już wiem, że to nie to :)

Postaram się też przenieść parę mądrzejszych postów z mojego photobloga. Bo mi żal. Mam wrażenie, ze tutaj nic nie zginie.
Zachęcam - wciąż! - do komentowania. I tego dobrego, i tego złego. Każda opinia jest dla mnie cenna. Może też chcesz mi coś pokazać? Uświadomić? Sprostować? Jestem aż głodna wiedzy :)

Ściski wysyłam! :)
0

Sister Act: The Musical - When I Find My Baby

0
Szablon dla Bloggera stworzony przez Blokotka. Wszelkie prawa zastrzeżone.